Recenzja: bezprzewodowe słuchawki SONY LinkBuds Fit
SONY LinkBuds Fit od razu przykuły moją uwagę. Ich nietypowy kształt oraz nazwa Fit wyraźnie sugerują, że te bezprzewodowe słuchawki są stworzone przede wszystkim dla sportowców i aktywnych użytkowników. Jeśli dodamy do tego zrównoważone brzmienie z delikatnie podkreślonym basem, szerokie możliwości personalizacji equalizera oraz solidną aktywną redukcję hałasu, otrzymujemy niezawodne słuchawki dla miłośników muzyki i sportu. Co dokładnie oferują w swojej niemałej cenie?
Najczęściej zadawane pytania i odpowiedzi
Tak, słuchawki są właśnie przeznaczone dla osób aktywnych fizycznie, które oczekują komfortu i niezawodności nawet przy gwałtownych ruchach głowy. LinkBuds Fit zostały wyposażone w silikonowe nakładki, które poprawiają ich stabilność w uszach.
Tak, słuchawki oferują aktywną redukcję hałasu. Oprócz ręcznego włączenia gestem, możesz ustawić także automatyczną aktywację w zależności od Twojej lokalizacji.
Tak, obsługują funkcję Bluetooth multiband. Dzięki temu mogą być jednocześnie połączone z dwoma urządzeniami naraz. Przełączanie między urządzeniami jest szybkie i nie wymaga żadnej interakcji z aplikacją ani słuchawkami.
Nie, ale słuchawki spełniają normę IPX4. Oznacza to, że deszcz lub inne krople wody nie powinny im zaszkodzić.
W zestawie znajdziesz słuchawki, etui, kabel zasilający, trzy pary końcówek (S, M, L) oraz dokumentację użytkownika.


Parametry techniczne – mocne i słabe strony
Przeglądając parametry techniczne SONY LinkBuds Fit, kilka wartości pozytywnie mnie zaskoczyło. Mam na myśli przede wszystkim wagę etui ze słuchawkami, która jest niższa niż w przypadku konkurencyjnych Apple AirPods Pro 2 i stanowi połowę w porównaniu do JBL Live Beam 3. Kolejnym plusem są obsługiwane kodeki – oprócz standardowych SBC i AAC znajdziesz tu także LDAC od SONY oraz LC3, który minimalizuje opóźnienia.
Niestety, niska waga wiąże się również z niższą pojemnością baterii. Zarówno czas pracy samych słuchawek, jak i etui, jest krótszy nawet w porównaniu z tańszą konkurencją. Drobny minus to także poziom ochrony. Podczas gdy JBL Tour Pro 3 oferuje klasę szczelności IP55, w przypadku SONY LinkBuds Fit musisz zadowolić się IPX4. Oznacza to, że nie powinieneś wystawiać ich na działanie drobnego pyłu ani mocnego deszczu.
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Typ słuchawek | True Wireless |
| Wymiary etui ładującego | 4,7 x 4,7 x 3,3 mm |
| Całkowita waga etui ze słuchawkami | 41 g (4,9 g każda słuchawka) |
| Łączność | Bluetooth 5.3 |
| Czas pracy na baterii | 8 godz. (słuchawki), 24 godz. (etui), 5,5/15 godz. z ANC |
| Odporność – stopień ochrony | IPX4 |
| Obsługiwane kodeki | SBC, AAC, LDAC, LC3 |
| Zakres częstotliwości | 20–20 000 Hz (40 000 Hz przy LDAC) |
| Czułość | Producent nie podaje |
| Impedancja | Producent nie podaje |
| Mikrofon | Tak |
Bezprzewodowe słuchawki wyróżniają się nie tylko parametrami technicznymi, ale także innymi cechami. Podsumowaliśmy je dla Ciebie w artykule o tym, jak wybrać bezprzewodowe słuchawki oraz w osobnych recenzjach.
Design skierowany głównie do sportowców i aktywnych użytkowników
Kształt słuchawek jest pod wieloma względami unikalny, co jest właściwie regułą dla serii LinkBuds. Celem jest połączenie cyfrowego świata muzyki z rzeczywistością, a każdy model z tej serii robi to na swój sposób. LinkBuds Open mają otwór w przetwornikach, by nie tracić kontaktu z otoczeniem. Inaczej wyprofilowane LinkBuds Fit mają zapewnić taki komfort, byś nie czuł ich w uszach. Do tego jednak wrócę w kolejnej części.


Wygląd słuchawek nie ogranicza się jedynie do dostępnych wersji kolorystycznych. Do wyboru są także dodatkowo płatne gumowe końcówki oraz ochronne etui w różnych kolorach, które można dowolnie ze sobą łączyć.
Jeśli chodzi o design, mam kilka zastrzeżeń do etui. Zacznę jednak od pozytywów. Podoba mi się, że białe i zielone etui mają na wieczku efekt marmuru dzięki zastosowaniu materiałów z recyklingu. Każde z nich jest przez to unikalne i trochę mnie rozczarowało, że efektu tego nie ma na testowanym czarnym oraz fioletowym etui.

Mam zastrzeżenia do jakości wykonania i wymiarów. Przez to, że etui ma raczej kształt kanapki lub kostki niż pastylki, nie nadaje się do noszenia w kieszeni spodni. Etui jest bardzo lekkie, waży zaledwie 30 g, ale doceniłbym, gdyby producent bardziej zadbał o zawias. Co prawda wieczko pozostaje zamknięte nawet przy gwałtownych ruchach, ale pozwala na lekki ruch na boki, co w tej klasie cenowej mnie zaskoczyło na minus. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że etui w tańszych SONY WF-C510 zrobiło na mnie znacznie lepsze wrażenie.



Wygoda i doświadczenia z użytkowania
Jak pisałem wyżej, słuchawek w uszach w idealnym przypadku nie powinno się w ogóle czuć. Z własnego doświadczenia mogę to potwierdzić. Niezależnie od tego, czy pracowałem w biurze, uprawiałem sport czy kosiłem trawnik, słuchawki w moich uszach trzymały się pewnie, niezawodnie i wygodnie. To zasługa przede wszystkim ich kształtu oraz silikonowej końcówki, która powinna być zaklinowana nad wejściem do przewodu słuchowego zewnętrznego (zob. Cymba conchae).





Słuchawki obsługujesz dotykowo
Ponieważ LinkBuds Fit nie mają klasycznej nóżki jak na przykład Apple AirPods Pro 2 czy JBL Live Beam 3, dotykowe panele znajdują się na powierzchniach pokrytych silikonem bezpośrednio na słuchawkach. Panele reagują na dotyk błyskawicznie i podczas testów szybko przyzwyczaiłem się do ich umiejscowienia.

Słuchawki mają jeszcze jeden trik – potrafią wykryć dotyk także przed słuchawką, czyli na skórze przed uchem. Jeśli stukniesz w okolicę przed środkowym wyrostkiem ucha (tzw. przed tragusem), słuchawki rozpoznają to jako gest sterujący.

W praktyce działa to znakomicie, ale trzeba przyzwyczaić się do zakresu, który słuchawka jeszcze rozpoznaje. Plusem jest też to, że nie musisz ograniczać się do jednego sposobu sterowania. Jeśli za pierwszym razem stukniesz obok słuchawki, a za drugim trafisz już w panel dotykowy, słuchawki wykonają żądaną komendę.
Funkcje poszczególnych gestów dotykowych (podwójne, potrójne stuknięcie i inne) możesz zmieniać w aplikacji Sound Connect. Dostępne są jednak tylko predefiniowane szablony. Nie można więc dowolnie konfigurować ustawień.
Warto też wspomnieć, że aktywacja dowolnego gestu wiąże się jedynie z nieokreślonymi dźwiękami. Bez przyzwyczajenia właściwie nie wiesz, jaki efekt wywołałeś gestem. Tylko podczas parowania pojawia się komunikat głosowy informujący o tym procesie. Przewagę mają tu słuchawki JBL, które głosowo informują także o zmianie trybu transparentności.
Gesty głową to ciekawy dodatek
Niektóre funkcje możesz obsługiwać gestami głowy, czyli kiwaniem w górę/dół lub na boki. W ten sposób możesz przede wszystkim odebrać lub odrzucić połączenie. W spokojnym biurze odbierałem rozmowy bez problemu. Jednak podczas chodzenia lub biegania na zewnątrz zdarzyło mi się odebrać połączenie przypadkowo, zanim zdążyłem wyjąć telefon z kieszeni.


Słuchawki obsługują polecenia głosowe oraz wirtualnych asystentów. Podstawowe funkcje, takie jak regulacja głośności czy przewijanie utworów, można aktywować za pomocą krótkich angielskich fraz. Dodatkowo słuchawki można połączyć z inteligentnymi asystentami, takimi jak Google Assistant czy Amazon Alexa, i sterować nimi innymi funkcjami.
Czas pracy na baterii zależy od sposobu użytkowania
Czas pracy słuchawek na baterii zależy przede wszystkim od używanego kodeka oraz funkcji ANC. Producent podaje, że z włączonym ANC słuchawki wytrzymują na jednym ładowaniu 5,5 godziny, natomiast bez ANC 8 godzin. Testowałem słuchawki głównie ze smartfonem Samsung Galaxy S10 z Androidem. Kodek był ustawiony na AAC, a funkcja DSEE Extreme również była aktywna. W przypadku ANC słuchawki działały na jednym ładowaniu niecałe 5 godzin, a bez ANC około 7,5 godziny.
Mimo że wartości są niemal zgodne z deklaracjami producenta, w porównaniu z konkurencją nie wypadają najlepiej. W zestawieniu z JBL Tune Buds 2, Beats Studio Buds czy BOSE QuietComfort Earbuds, LinkBuds Fit plasują się na dole stawki.
Etui standardowo wyposażone jest w akumulator, który może wydłużyć czas pracy słuchawek o kolejne 15 godzin (z aktywnym ANC) lub 24 godziny (bez ANC). W praktyce również udało mi się osiągnąć te wartości. Muszę jednak zaznaczyć, że także w tym przypadku są to niższe wyniki niż u konkurencji.
Dużą zaletą słuchawek jest obsługa szybkiego ładowania. Oznacza to, że już po pierwszych pięciu minutach ładowania zyskujesz do 60 minut słuchania. W praktyce bardzo doceniłem tę opcję, gdy wybierałem się pobiegać i okazało się, że słuchawki są całkowicie rozładowane. Zanim się przebrałem i przygotowałem, poziom naładowania wzrósł do 15%, więc podczas treningu mogłem słuchać muzyki bez przerw.
Funkcje SONY LinkBuds Fit
Bezprzewodowe słuchawki LinkBuds Fit oferują szeroki zakres funkcji, które zadowolą większość użytkowników. Niektóre podnoszą komfort użytkowania, inne służą do precyzyjnego dostosowania dźwięku. Warto zaznaczyć, że ustawienia wprowadzone w aplikacji Sound Connect słuchawki zapamiętują. Jeśli później podłączysz je do laptopa lub innego urządzenia bez tej aplikacji, dźwięk powinien pozostać taki sam.
Equalizer
Equalizer pozwala regulować natężenie (głośność) kilku zakresów częstotliwości. Domyślny, płaski equalizer (wszystkie częstotliwości na tym samym poziomie) jest moim zdaniem dobrze zbalansowany. Jeśli jednak wolisz łagodniejsze tony wysokie i mocniejsze basy, dzięki tej funkcji możesz łatwo osiągnąć taki efekt.
Oprócz swobodnej regulacji z możliwością zapisania kilku własnych ustawień equalizera, dostępnych jest kilka gotowych presetów przeznaczonych do różnych gatunków muzycznych lub preferencji. Najczęściej korzystałem z ustawienia Bass Boost, które bazuje na płaskim equalizerze z podbiciem basów Clear Bass. Dzięki temu niskie częstotliwości były głębokie i czyste, bez zniekształcania tonów średnich i wysokich.


Jeśli nie masz doświadczenia z ustawianiem własnego equalizera i nie wiesz, które części pasma podbić lub wyciszyć, pomoże ci funkcja Find your Equalizer.
Aktywna redukcja hałasu (ANC)
Słuchawki LinkBuds Fit oferują przy odpowiednio dobranych końcówkach solidną pasywną redukcję hałasu, dlatego miałem wobec ANC dość wysokie oczekiwania. Testowałem słuchawki podczas pracy przy komputerze w biurze, uprawiania sportu w ruchliwym mieście oraz podczas poruszania się po zatłoczonym kampusie uniwersyteckim. W większości przypadków mogłem w pełni cieszyć się dźwiękiem i spokojem dzięki ANC.
Gdy przy głośności 50% włączyłem bardziej energiczną muzykę rockową zamiast spokojnego Lo-Fi, redukcja hałasu bez problemu zagłuszała nawet stukanie w klawiaturę w biurze. Głosy z otoczenia i monotonne dźwięki na korytarzach uczelni również były skutecznie tłumione.
Przy wyższej głośności (powyżej 50%) nie słyszałem nawet ciężarówek przejeżdżających w odległości około 20 metrów podczas biegu. Z czym jednak słuchawki radziły sobie gorzej, to przejeżdżające samochody podczas spaceru chodnikiem wzdłuż ulicy. Wtedy musiałem już zwiększyć głośność do około 70%, aby lepiej odizolować się od otoczenia.
Tryb przepuszczania dźwięków otoczenia (Ambient sound aware)
Ten tryb działa dokładnie odwrotnie niż ANC. Zamiast izolować, przepuszcza wszystkie dźwięki otoczenia, abyś nie stracił kontaktu z rzeczywistością. W praktyce sprawdza się całkiem dobrze. Gdy zatrzymałem muzykę i aktywowałem tryb przepuszczania, bez najmniejszego problemu mogłem rozmawiać z innymi.
W Sound Connect możesz dostosować ustawienia przepuszczania według różnych kryteriów. Możesz regulować ogólny poziom przepuszczania od 0 do 20. Dodatkowo dostępny jest automatyczny wybór intensywności w zależności od dźwięków otoczenia, a także opcja Voice passthrough. Ma ona w pewnym stopniu izolować hałasy i wysuwać głosy na pierwszy plan. Choć to ciekawe rozwiązanie, w praktyce ma swoje ograniczenia. W głośnej kawiarni otoczenie zostało nieco wyciszone, co ułatwiło mi słuchanie rozmówcy, ale różnica była minimalna.
Ambient sound control
Dzięki Ambient sound control słuchawki automatycznie wybierają między ANC a trybem przepuszczania. Kryterium wyboru jest twoja aktualna lokalizacja i aktywność. Słuchawki rozpoznają, czy siedzisz, idziesz, biegniesz czy podróżujesz pojazdem i dostosowują ustawienia. Możesz pozostawić wybór słuchawkom lub samodzielnie zdefiniować, jak mają się zachowywać w tych sytuacjach.
Jeśli nie chcesz tracić kontaktu z otoczeniem w komunikacji miejskiej, możesz ustawić tryb przepuszczania, a jeśli chcesz maksymalnie się skupić w domu, wybierasz ANC. Gdy słuchawki wykryją te warunki, aktywują twoje ustawienia. Muszę przyznać, że zmiana następuje w praktyce dość szybko. Wystarczyło, że wstałem i przeszedłem pięć sekund, a ustawienia się zmieniły.
Funkcja ta została dodatkowo rozbudowana o możliwość definiowania własnych miejsc z indywidualnymi ustawieniami ANC lub trybu przepuszczania. Gdy znajdziesz się z podłączonym smartfonem w danej lokalizacji, słuchawki automatycznie zmienią ustawienia. Wszystko jednak zależy od lokalizacji GPS twojego smartfona.


Muzyka w tle
Funkcja służy do dostosowania charakteru odtwarzanej muzyki tak, aby brzmiała jak muzyka w tle. Słuchawki imitują wtedy dźwięk przestrzenny, który ma przypominać Twój pokój, biuro, salon lub kawiarnię. Przestrzeń możesz dowolnie zmieniać w aplikacji Sound Connect. Zmiana ustawień faktycznie wpływa na charakter dźwięku i w pewnym stopniu przypomina wymienione miejsca.
DSEE Extreme (Digital Sound Enhancement Engine)
Technologia DSEE Extreme wykorzystuje sztuczną inteligencję do przywracania wysokoczęstotliwościowych detali dźwięku, które często giną podczas kompresji audio ze źródłowego urządzenia. W praktyce jej włączenie daje jedynie niewielką poprawę jakości dźwięku, głównie w postaci nieco czystszych tonów wysokich.
Bluetooth multipoint
Funkcja Bluetooth multipoint pozwala podłączyć do słuchawek dwa urządzenia jednocześnie, z czego jedno musi być zawsze smartfonem z aplikacją Sound Connect. Przełączanie się między urządzeniami jest bardzo proste i płynne. Wystarczy wstrzymać odtwarzanie na jednym urządzeniu i uruchomić je na drugim.
Na przykład, jeśli słuchasz muzyki z laptopa i ktoś zadzwoni na sparowany telefon, odtwarzanie zostanie automatycznie przerwane, abyś mógł odebrać połączenie. Po zakończeniu rozmowy muzyka wznowi się dokładnie w tym miejscu, w którym została zatrzymana.
Słuchawki SONY LinkBuds Fit są wyposażone w czujniki monitorujące noszenie słuchawek. Jeśli wyjmiesz je z uszu, odtwarzanie zostanie automatycznie wstrzymane. Gdy ponownie włożysz je do uszu, odtwarzanie będzie kontynuowane.
Speak-to-Chat
Ta funkcja automatycznie wycisza odtwarzany dźwięk w momencie, gdy zaczynasz mówić. Została zaprojektowana tak, abyś nie musiał ręcznie pauzować muzyki za każdym razem, gdy chcesz porozmawiać z kimś w swoim otoczeniu. W ustawieniach możesz wybrać czułość wykrywania głosu według własnych preferencji. Po zakończeniu rozmowy odtwarzanie wznowi się po 5, 15 lub 30 sekundach – w zależności od ustawienia. Możesz także ustawić czułość, z jaką słuchawki rejestrują Twój głos. W codziennym użytkowaniu Speak-to-Chat działa niezawodnie, choć w głośniejszym otoczeniu może być konieczne mówienie głośniej, aby słuchawki Cię rozpoznały.
360 Reality Audio
Funkcja 360 Reality Audio zapewnia immersyjne wrażenia dźwiękowe, które mają sprawiać wrażenie, że jesteś w samym środku koncertu na żywo lub w studiu nagraniowym. Aby jednak działała, konieczne jest odtwarzanie muzyki z kompatybilnych aplikacji, takich jak TIDAL czy nugs.net. Jeśli nie korzystasz z tych usług na co dzień, możliwości wykorzystania tej funkcji będą ograniczone.
Zrównoważona jakość dźwięku do muzyki i filmów
Dźwięk z domyślnym, płaskim equalizerem określiłbym jako przyjemny, choć niepozbawiony wad. Podkreślone basy dodają muzyce głębi i energii, co doceni większość użytkowników, ale jednocześnie mogą przesłaniać subtelniejsze detale. Tony wysokie bywają momentami dość ostre, zwłaszcza przy syczących głoskach i talerzach perkusyjnych, co może być uciążliwe przy niektórych podcastach i utworach muzycznych.
Słuchawki LinkBuds Fit wyposażono w 8,4-milimetrowe przetworniki SONY Dynamic Driver X, które znajdziesz także w topowych SONY WF-1000XM5.
Ogólnie jednak jest to zrównoważone strojenie, które stara się trafić w gusta jak najszerszego grona odbiorców – zarówno do muzyki, jak i filmów. Dźwięk jest czysty i pozbawiony wyraźnych wad, takich jak zniekształcenia czy szumy. Podczas codziennego użytkowania słuchawki nie zawodzą. Jeśli jesteś bardziej wymagającym użytkownikiem, możesz dostosować brzmienie za pomocą equalizera.
Po włączeniu trybu oszczędzania energii, który wydłuża czas pracy na baterii, jakość dźwięku nieco się pogarsza. Najbardziej odczujesz to w tonach wysokich, które brzmią płasko i mniej wyraziście. Tony średnie zachowują pewną czystość, ale ogólnie dźwięk traci na dynamice i energii. Basy w tym trybie są tylko nieznacznie stłumione.
Solidna jakość mikrofonu
Podczas rozmów telefonicznych prowadzonych w cichym otoczeniu domu lub biura druga strona słyszała mnie wyraźnie i czysto. Oczywiście sytuacja była nieco gorsza na ruchliwej ulicy, gdzie do rozmowy przedostawał się częściowo hałas z otoczenia. Nadal jednak mogłem bez problemu porozumieć się z rozmówcą, co oceniam bardzo pozytywnie.
Pewnym minusem rozmów jest brak wsparcia dla bardziej zaawansowanych funkcji konferencyjnych, które oferują na przykład niektóre słuchawki JBL. Chodzi głównie o automatyczne wyrównywanie głośności między uczestnikami czy tzw. Privacy mode, czyli możliwość wyjęcia jednej słuchawki i rozmawiania szeptem bez ryzyka, że usłyszy nas otoczenie. W słuchawkach LinkBuds Fit niestety takich funkcji brakuje.
Podsumowanie – dla kogo są bezprzewodowe słuchawki SONY LinkBuds Fit?
SONY LinkBuds Fit docenią przede wszystkim aktywni użytkownicy i sportowcy, którzy szukają doskonałego komfortu, łatwej obsługi i solidnego dźwięku. Dzięki miękkim silikonowym końcówkom oraz niskiej wadze sprawdzą się także u osób, którym klasyczne słuchawki dokanałowe nie pasują. Niewątpliwą zaletą jest również sterowanie, które nie ogranicza się tylko do dotykowych paneli na słuchawkach. Gesty są rejestrowane nawet wtedy, gdy dotkniesz obszaru przed uchem.
Jakość dźwięku w tych słuchawkach pozytywnie mnie zaskoczyła i w tej kategorii cenowej zdecydowanie należy do najlepszych, jakie mieliśmy okazję testować w redakcji. Dźwięk jest zbalansowany, nie przesadza z basami, choć w niektórych utworach mogą one lekko dominować – to jednak łatwo skorygujesz za pomocą equalizera. W połączeniu z bardzo wygodnym noszeniem tworzą udany duet, który zadowoli nawet bardziej wymagających użytkowników. Aktywna redukcja szumów mogłaby być nieco skuteczniejsza, ale ogólne wrażenie bardziej psuje krótszy czas pracy na baterii – gdyby nie to, byłyby to prawdopodobnie najlepsze słuchawki dokanałowe, jakie można kupić w tej cenie.
Jeśli szukasz uniwersalnych słuchawek, które zakładasz i nie musisz się o nie martwić, LinkBuds Fit spełnią swoje zadanie bez zarzutu. Nie są przeznaczone dla audiofilów ani miłośników pełnej izolacji, ale przeciętnemu użytkownikowi zapewnią ponadprzeciętny komfort, dobrą wytrzymałość i ciekawe spektrum nowoczesnych funkcji. Jeśli dopasują się do Twoich uszu tak dobrze, jak do moich, trudno będzie znaleźć powód, by je zdejmować.
Recenzja: słuchawki bezprzewodowe SONY LinkBuds Fit
-
Jakość dźwięku
-
Jakość wykonania
-
Bateria
-
Elementy sterujące i funkcje
-
Stosunek ceny do wydajności
-
Użytkowanie na drodze
-
Zastosowanie w sporcie
-
Użytkowanie biurowe/telefoniczne
-
Zastosowanie w grach
-
Uniwersalny do codziennego użytku
Wygodne słuchawki sportowe z wysokiej jakości dźwiękiem i ANC
SONY LinkBuds Fit od razu przykuły moją uwagę. Ich nietypowy kształt oraz nazwa Fit wyraźnie sugerują, że te bezprzewodowe słuchawki są stworzone przede wszystkim dla sportowców i aktywnych użytkowników. Jeśli dodamy do tego zrównoważone brzmienie z delikatnie podkreślonym basem, szerokie możliwości personalizacji equalizera oraz solidną aktywną redukcję hałasu, otrzymujemy niezawodne słuchawki dla miłośników muzyki i sportu. Co dokładnie oferują w swojej niemałej cenie?
Plusy
- Zrównoważone brzmienie
- Doskonała ergonomia i wygoda
- Sterowanie dotykowe poza słuchawką
- Equalizer w aplikacji
- Bogate funkcje i możliwości
- Opcje personalizacji wyglądu
Minusy
- ANC mogłoby być skuteczniejsze
- Niższa jakość wykonania etui
